Łączna liczba wyświetleń

sobota, 28 maja 2011

1. Rosja - Wulkan Carymski




Jest to jak na razie jeden z pięciu offów, które dostałam poprzez postcrossing i jednocześnie pocztówka, która najbardziej mi się podoba. Kartka przybyła do mnie od Kristiny z Moskwy, przebywszy  1,384 km. "Na żywo" robi jeszcze jeszcze większe wrażenie, bo ma żywe i piękne kolory. Myślę jednak, że podoba mi się tak bardzo,  bo przedstawia groźną i nie okiełznaną przez człowieka przyrodę.  Samo zdjęcie zostało zrobione na Kamczatce z wysokości ponad 3000 metrów. Wulkan ten jest  wciąż aktywny. Ostatnia jego erupcja miała miejsce w w 1996 roku, kiedy to powstała na jej skutek  fala tsunami, która osiągała wysokość 30 metrów. Do dzisiaj Karymski  "wypluwa"  pył wulkaniczny, przez co jego zbadanie jest praktycznie mówiąc niemożliwe. Co interesujące, sam półwysep Kamczatka, najdalej na wschód oddalona część Rosji, również jest słabo zbadany, ze względu na jej trudne warunki geologiczne (cały półwysep powstał na glebach powulkanicznych). Głównym miastem Kamczatki jest Pietropawłowsk Kamczacki, które to miasto znajduje się jednak nad samym Morzem Beringa, częścią Oceanu Spokojnego.  Pietropawłowsk zamieszkuje  ponad połowa ludności całego półwyspu.


4 komentarze:

  1. Bardzo nietypowa pocztówka , jak na Rosję.
    Masz rację, nieokiełznana natura jest wszechpotężna i zadziwiająca swym ogromem "władzy" nad ludzkim życiem. Wspaniały okaz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nietypowa, w sensie przyrodnicza. Od nich to głównie złote kopuły, które bardzo lubię. Przyroda to rzadkość, a świetna przyroda to ewenement!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja sobie zafavowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie dostałam dotąd żadnej z Rosji, więc nie wiem jakiego rodzaju kartki wysyłają, ale tak mi się wydaje, że rzeczywiście trafiło mi się nie lada cacko ;) Dziękuję wszystkim za komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń