Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 2 czerwca 2011

4. USA- Tuscon

                                                     

Jest to drugi off jaki otrzymałam poprzez  postcrossing. I jak dotąd jedna z ładniejszych kartek jakie otrzymałam. Dotarła ona do mnie blisko miesiąc temu,  pokonawszy, bagatela:
9,627 km, niniejszym jest na chwilę obecną kartką, która dotarła do mnie pokonawszy najwięcej kilometrów ;). Nadawczyni - Anamarie napisała, że kartka przedstawia krajobraz pustyni w Arizonie, niedaleko Tuscon, gdzie została nadana. Miasto te znajduje się około 200 km od stolicy stanu - Phoenix.  Ani na rewersie, ani awersie nie jest napisane, cóż to za miejsce, wiec pozostaje mi uwierzyć Aniemarie. Nadawczyni pisała także, że w Tuscon zbliża się lato, zapowiadane na wyjątkowo suche ze średnią temperaturą oscylującą w graniach 111 stopni Farenheita. Nie jest to wprawdzie filmowe 451 (temperatura, w której pali się papier), ale gdy przeliczy się to na Celsjusze, to i tak wychodzi "zaledwie" 43 stopnie. Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość już po 30 ;). Sam obrazek przedstawiający pustynię i górę w tle sprawia wrażenie, że jak na pustynie, to jest to okolica wyjątkowo zielona, ale to tylko pozory. To właśnie w tych okolicach notowane są najwyższe średnie temperatury w USA (oni to mają rozpiętość! Alaska, Miami, Arizona!). W dodatku, gdy tak patrzę na tę kartkę, to ma ochotę zobaczyć jakąś pustynię...choćby Błędowską, daleko nie mam! Mój D. mieszka w Dąbrowie Gorniczej, a Błędów jest jej dzielnicą..., no, ale doczekać się nie umiem od dwóch lat, by mnie tam zabrał ;)

3 komentarze:

  1. najbardziej podobają mi się te góry w oddali :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również, szkoda trochę, że ten wysoki kaktus je zasłania ;)

    OdpowiedzUsuń