Łączna liczba wyświetleń

sobota, 11 czerwca 2011

6. Anglia - Londyn

     Pocztówkę dostałam od Nikuś, przebyła więc ona około 1400 km (przynajmniej odległość powietrzna między Pyrzowicami a Luton to 1362 km). Otrzymałam ją jako nagrodę w loterii londyńskiej. Nie poszalałam w niej za bardzo i nawet chciałam zrezygnować z nagrody, bo tak trochę głupio, ani punktu nie zdobyłam a nagrodę tak... Jednak gdy zobaczyłam tę kartkę w skrzynce, to wyrzuty "sumienia" mi przeszły ;) Jest fantastyczna, choć może tego nie widać, bo skanera nie mam i wrzucam zdjęcia. Niby multi, ale  ja nie jestem tak źle nastawiona do multiview jak większość postcrosserów. Nikuś chyba czytała w moich myślach, bo właśnie Big Ben marzył mi się jako pierwsza karta z Anglii.
   Myślę, że samego Biga Bena nie trzeba przedstawiać, bo to symbol Londynu i każdy z nas coś o nim słyszał. Pokazuje on Londyńczykom czas już od ponad 150 lat i co warto podkreślić, jest punktualny niczym szwajcarski zegarek, w ciągu całej historii jego działania niezmiernie rzadko zdarzało się jego opóźnienie lub popsucie. Niemniej w 1949 roku Big Ben odnotował 41 minut spóźnienia, po tym, jak na wskazówce zegara usiadły ptaki. Potem w sylwestrową noc, w 1962 roku, spóźnił się o 10 minut. Tymczasem pierwszy raz zegar zatrzymał się w 1997 roku.
   Ten ogromny zegar waży 14 ton i mierzy 96 metrów (choć znalazłam też info, że 100, jednak te 96 się powtarzało), jego odgłos można usłyszeć codziennie w radio BBC. Budowla reprezentuje sobą architekturę neogotycką a jej nazwa - Big Ben prawdopodobnie wzięła się od imienia sir Benjamina Halla, głównego komisarza robót w 1858 roku, gdy wieszano dzwon.

3 komentarze:

  1. O widzisz, a ja nie mam ani jednej pocztówki z Londynu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szok, że ten Big Ben stał się ikoną Londynu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżbyś się temu Zbyszku dziwił?;)

    OdpowiedzUsuń