Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 8 września 2011

27. Hiszpania - La Gomera


Ta śliczna pocztówka to nagroda w loterii kanaryjskiej od Anusigd. Jednocześnie nagroda, którą udało mi się "zgarnąć" chyba w 3 minuty po rozpoczęciu loterii ;) Miałam farta, rozpoznałam Mostar w Bośni i Hercegowinie na zdjęciu organizatorki i oto nagroda ;) Bardzo mi się podoba i cieszy mnie tym bardzie, że już byłam pewna, że zaginęła gdzieś w przestworzach, ale gdy się już z nią pożegnałam przywędrowała do mnie. Jak głosi podpis zakupiona ona została na hiszpańskiej wyspie La Gomera. Tak stricte to najpierw przywędrowała ona do Ani, a później do mnie ma więc na liczniku jeszcze odległość Gdańsk - Katowice ;).
A La Gomera to przedostatnia (ale tylko co pod względem wielkości powierzchni) wyspa z Archipelagu Kanaryjskiego. Jest niewielka, ma tylko 378 kilometrów kwadratowych powierzchni - jest zatem niewiele większa od Krakowa i sporo mniejsza od Warszawy. (Kraków ma 326,8 km a Warszawa 517, km kw.). Zaznaczyć jednak trzeba, że La Gomera jest wyspą wulkaniczną... i mnie przynajmniej poraża myśl, że wulkany mają taką siłę by wypchać wyspę wielkości Krakowa... a nawet większe. Na La Gomerze głownym źródłem dochodu jest turystyka. Na wyspie tej znajduje się m.in. Park Narodowy Garajonay, w którym objęto ochroną unikatowe lasy wawrzynowe. Stolicą obszaru jest San Sebastian La Gomera. Hiszpanie chyba lubią nazwę San Sebastian. Przecież miasto o tej nazwie jest stolicą kraju Basków - regionu na północy Hiszpanii. Aż sprawdziłam z ciekawości czy św. Sebastian nie był jakimś iberyjskim świętym, ale chyba nie o to chodzi, bo był on świętym prawosławnym.
Poza tym ciekawostką jest to, że ta Kanaryjska wysepka to jedyne miejsce na świecie, gdzie w szkole naucza się miejscowego język gwizdów - reliktowego języka, w którym nie używa się w ogóle słów a jedynie tonów czy akcentów. Chciałabym to usłyszeć. Także jako filolog z pewnymi podstawami językoznawczymi... Co jeszcze? A to, że warto też pamiętać, że La Gomera jak i ogólem Kanary, choć administracyjnie należą do Hiszpanii, to terytorialnie już do kontynentu Afrykańskiego.

3 komentarze:

  1. Mniam, mniam. Rano 8 stopni było a tutaj za sprawą Hiszpanii jeszcze latem zapachniało:)

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie wróciłam z Teneryfy i chciałam tylko powiedzieć, że języka gwizdanego uczą również na Teneryfie (też Kanary) a myślę, że i również na innych wyspach Wysp kanaryjskich. Blog jest świetny o rewelacyjnej tematyce i idealnie pasuje do mojej pasji kompletowania pocztówek. Posiadam ich na kilogramy i kocham je oglądać. pozdrawiam i zapraszam do mnie www.voyageaveclivre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ech, tęsknię za takim słońcem!

    OdpowiedzUsuń