Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 13 grudnia 2011

47. Polska - Moszna

Co tu dużo gadać. Powyższa pocztówka ewidentnie "zalatuje" photoshopem. Moim zdaniem jest podrasowana niczym Madonna przed sesją fotograficzną. Oczywiście zachody słońca nadają rożnym obiektom aurę tajemniczości i bardzo specyficzny charakter, sądzę jednak, że takie kolory nie są dziełem natury. Nie, żebym jakoś bardzo miała to za złe autorowi pocztówki/zdjęcia. Nie, ta pocztówka mi się bardzo podoba. I zdaję sobie sprawę, że po prostu twórca miał tu konkretny zamysł. Pocztówka miał być gotycka. Tak samo jak i widoczny na niej pałac. Efekt zamierzony udało się osiągnąć jak widać, nawet czcionka przypomina tę z plakatów horrorów osadzonych w realiach nawiedzonych zamczysk.
  Muszę przyznać, że gotyk i neogotyk to obok secesji mój ulubiony styl architektoniczny. Żałuję, że w moim rodzinnym mieście gotyku nie oświadczysz w ogóle, bo w średniowieczu Katowice porastały zapewne lasy, a neogotyku, też tyle co kot napłakał. Najbardziej w tym stylu podoba mi strzelistość, oraz duża ilość malowniczych wieżyczek, wyglądających równocześnie, dość paradoksalnie, na smukłe i masywne. Z gotykiem też kojarzy mi się jeden z moich ulubionych obrazów, który, co nie powinno dziwić, powstał w romantyzmie (epoka wielkich rewolucji często sięgała do motywów gotyckich, patrz np. "Katedra Marii Panny w Paryżu - Victora Hugo). Mam na myśli obraz Caspara Davida Friedricha  Opactwo w dąbrowie, na którym wśród konarów dębów i półmroku widać ruiny gotyckiego opactwa.
  Z czym jeszcze kojarzy mi się ta pocztówka? Z wycieczką, jaką odbyłam tam jeszcze podstawówce ze swoją klasą. Nawet nie potrafię dokładnie powiedzieć, w jakim roku to było, byłam chyba w 5-tej albo 6-stej klasie i miło to wspominam, szczególnie rozległy park okoliczny oraz interesujące wnętrza (oczywiście udostępniono nam tylko część pałacu, gdyż jest on siedzibą Centrum Terapii Nerwic). Pamiętam też chwyt marketingowy, jakim jest kościotrup w jednym z okien wieży. Oczywiście uraczono nas jakąś pseudolegendą związaną z powyższym kościotrupem. No cóż, miejsca takie jak stare zamczyska i  tzw. ,,psychiatryki "często są bogate w tajemnicze historie... a jeśli ich brak, to przecieś można zmyślić, nie?
   Trzecie, po gotyku i wycieczką skojarzenie z tą kartką, to moja praca magisterska, którą obroniłam w czerwcu. Pisałam o zjawisku obłędu. Stworzyłam także rozdział, który ostatecznie nie wszedł w skład pracy o funkcjonowaniu motywu szpitala psychiatrycznego w literaturze i kulturze masowej. Szukając informacji trafiłam także na stronę Pałacu w Mosznej.
   A na koniec dodam, ze pocztówkę otrzymałam od Anusiaka85 w zamian za kopertę wycofanych znaczków ;) Całkiem udana transakcja!

4 komentarze:

  1. Nigdy w Mosznej nie byłem i strasznie żałuję, bo sam zamek jest fantastyczny. Musze to czym prędzej nadrobić.
    Co racja to racja, gotyku w Katowicach jak na lekarstwo, secesji z resztą też. Ale jeśli chodzi o secesje to Bytom! Numer jeden w Polsce. Niesamowite miasto, kapitalna architektura - szkoda tylko ze w tak opłakanym stanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Też taką mam. I zgadnij od kogo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow !!! Fantastyczna pocztówka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przypadkiem znalazlam tego bloga i jak zobaczylam te fotke to przed oczami stanal mi zachod slonca ktory widzialam u siebie w miescie ze 2 miesiace temu :) wygladal niemalze identycznie, ta sama kolorystyka, bylo to niesamowite zjawisko, zyje na swiecie i w swoim miescie 29 lat ale widzialam cos takiego pierwszy raz:) na szczescie mialam aparat i moglam to uwiecznic. mysle, ze ta pocztowka z moszny (swoja droga co za nazwa miasta :D:D:D) moze byc jedynie wyostrzona ale jesli chodzi o kolorystyle nieba to niekoniecznie jest to PS :)

    OdpowiedzUsuń