Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 29 marca 2012

72. Grenlandia - Qaanaaq


Ta przepiękna pocztówka przywędrowała do mnie z samej mroźnej wyspy Grenlandii, choć osada na pocztówce nie wygląda na taką skutą lotem. Dobra, żartuję. Przyleciała do mnie z Warszawy, ale z tym, że z Grenlandii to też nie jest kłamstwo, bo do Ani, od której wygrałam powyższą kartkę rzeczywiście przyleciała ona z największej wyspy świata. Ma więc jak najbardziej Grenlandzki rodowód :) Nie lada gratka zatem mi się trafiła. A jak? Należało odgadnąć terytorium zależne z jakiego Ania dostała wypchaną pocztówkami kopertę. Najpierw pomyślałam o jakichś bardziej egzotycznych terytoriach typu Nowa Kaledonia lub o Guernsay, ale kiedy wpisałam w Google "terytoria zależne" pierwsze co rzuciło mi się w oczy to Grenlandia. Oddałam więc strzał, jak się później okazało pierwszy i trafny ;)
Ta kartka jest piękna! W dodatku uroku dodaje jej to, że Quaanaaq jest najdalej na północ północ położonym miasteczkiem świata. Powyżej jeszcze bliżej północnego bieguna znajdują się tylko maleńkie wioski grenlandzkie np. Siorapaluk. Jeszcze wyżej znajdują się już tylko stacje badawcze na terenie Norwegii (na Spitzbergenie) oraz staje wojskowe w Kanadzie.
Również Qaanaaq jest znane z  amerykańskiej bazy wojskowej Thule Air Force Base, w której znajdują się radary amerykańskiego systemu wczesnego ostrzegania. Zamieszkuje je na stałe około 650 mieszkańców :) Nie widać tego dokładnie na tej kartce, ale wszystkie budynki w mieście są zbudowane w podobnym stylu i mają bardzo różne kolory przez co miejscowość wygląda jak tęcza na tle tej otaczającej ją bieli. Naprawdę podziwiam ludzi, którzy mieszkają w takiej zimnicy ;)
A tak na koniec. Zauważyliście pewnie, że nazwa miejscowości czytana i od przodu i od tyłu brzmi tak samo? Jest sporo takich słów, ale nie wszyscy wiedzą jak się je nazywa. Otóż noszą one nazwę palindromów :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz