Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 21 czerwca 2012

82. Indonezja - Jakarta


Ostatnimi czasy w mojej skrzynce zrobiło się nieco bardziej kolorowo. Głównie za sprawą swapów, na które zaczęłam się umawiać nieco już zdegustowana tym, że ostatnie nowe ID dostałam gdzieś w styczniu - lutym, a przy 50 kartkach, naprawdę nie jest trudno wylosować coś nowego.... no przynajmniej taką do niedawna miałam nadzieję. Pożegnałam ją jednak i stwierdziłam, że jak będę czekać aż mnie wylosują komuś choćby z Australii, to się nie doczekam i poumawiałam się na kilka swapów. Z dziewczyną z Indonezji zgadałam się już chyba pod koniec marca, albo najmniej na początku kwietnia. Kartkę od niej dostałam przedwczoraj. Trzeba przyznać, że się wycwaniła i poczekała aż kartka ode mnie dotrze do niej, a że szła aż do końca maja, to o dopiero wtedy posłała swoją. Nie mam jej tego za złe, bo w końcu to ja prosiłam o wymianę, a być może w Indonezji usługi pocztowe są drogie, a może też nacięła się już na kogoś. Długo to trwało, ale jak widać kartka z Indonezji w końcu do mnie zawitała.
Pocztówka przedstawia Jakartę - stolicę państwa nocną porą. Od razu rzuca się w oczy wysoki obelisk z płonącym światłem u szczytu. Jest to, jak informuje podpis pod kartką - pomnik symbolizujący wolność i wyzwolenie się mieszkańców Indonezji spod władzy holenderskiej. Monument mierzy 132 metry. Jego budowę rozpoczęto w 196 roku. Przez miejscowych jest w on w skrócie nazywany "monas". W tym co z dala wydaje się podstawą monumentu mieści się dzisiaj ,,sala niepodległości" - pełniąca funkcję muzeum - sali pamięci o historii narodu, wypełniona jest ona różnymi eksponatami i ozdobiona reliefami o tematyce historycznej. Na wysokości 115 metrów, jest umieszczona obręcz, pełniąca też funkcję platformy widokowej.
Poza tym dowiedziałam się, że po malajsku stare miasto to ,,koeta lana" (choć Google zapisuje to jako Kota lama - brzmi bardziej idiotycznie) i że budynki w holenderskim stylu kolonialnym wciąż przyciągają do Jakarty turystów. A poza tym, jak by wam kiedyś jakiś Malaj powiedział/napisał: Salam Kanal, to znaczy to samo co "miło cię poznać" ;) Nie ma to jak mini kurs języka malajskiego ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz