Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 1 października 2012

93. Szwajcaria - Ticino


                                                                                                   

Tę śliczną pocztówkę otrzymałam już rok temu od kuzynki chłopaka - Justyny. Mieszka ona na codzień w Szwajacarii. Nie jestem pewna gdzie dokładnie teraz, bo niedawno się przeprowadzali, ale jeszcze jakieś półtorej miesiąca temu mieszkali w Castione. Nazwa pobrzmiewa włoskim prawda? I słusznie, bo mieszkają oni we włoskim kantonie. Trochę dziwna ta Szwajcaria. Niewielkie państwo, niezależne, a zamieszkują je tak naprawdę potomkowie głównie trzech innych narodów: Włochów, Francuzów i Niemców i te też trzy jezyki obowiązują w Szwajcarii. Nie ma czegoś takiego jak język szwajcarski czy helwecki. W jednym z kantonów - gryzońskim (przezabawne tłumaczenie nazwy) obowiązuje też język ,,romansz" - retroromański. Ticino przedstawione na pocztówce również jest kantonem włoskim, na dodatek wysuniętym najdalej na południe ze wszystkch szwajcarskich. Jego stolicą jest Bellinzona - miasto znane z UNESCO-wych fortyfikacji. Na zdjęciach na pocztówce widoczki z Lugano, Morcote oraz widok ogólny na Bellinzonę. Kanton Ticino oprócz takich oto przepięknych widoków słynie także m.in. z Locarno, w którym to podpisywano w 1925 słynne traktary lokarniańskie, później ratyfikowane w Londynie.  W Locarno znajduje się m.in widoczny w prawym górnym rogu pocztówki kościół pielgrzymkowy - sanktuarium Madonna del Sasso. Z kolei w dolnym prawym dole zobaczyć można Ponte del Salti - most, powstały w XVII wieku, zbudowany z kamienia na miejscu rzymskiego mostu, prawie identycznego łączącego dwa brzegi rzeki Verzascę.
A tak już zupełnie na koniec, to powiem wam, że taki ze mnie głuptak, że na początku myślałam, że Saluti dal Ticino to cała nazwa ^^ geograficzna, dopiero później skojarzyłam Saluti dal z ,,pozdrowienia z" ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz