Łączna liczba wyświetleń

sobota, 13 października 2012

96. Hiszpania - Barcelona


Ta oto piękna i nastrojowa pocztówka dotarła do mnie ze stolicy Katalonii od  Agnieszki, która miała okazję tam mieszkać i której bloga podglądałam (i wciąż podglądam, choć już niestety już chyba nie będę mogła poczytać o życiu Barcelonie), by dowiedzieć się więcej o tym pięknym, starym mieście. Wspominałam już zaledwie kilkanaście razy, że Barcelona to jedno za moich absolutnych must visit i muszę się pochwalić, że jestem coraz bliżej realizacji tego marzenia. W nagrodę za skończone dwa kierunki, rodzice już mi zapowiedzieli, że fundują mi wycieczkę, wiadme co wybrałam ;) Mam zamiar jednak wynaleźć taką wycieczkę, bym przy okazji mogła zobaczyć też Paryż. Teraz jestem na etapie zbierania na ,,kieszonkowe" ^^ bo jak już pojechać, to przynajmniej poszaleć, a nie żałować sobie wszystkiego. Tak po prawdzie, to nie mam najmniejszego pojęcia czy Barcelona jest droga jak na polską kieszeń, jak narazie mam odłożone 200 euro, ale sądzę, że do wiosny przyszłego roku (bo mam zamiar jechać, kiedy jeszcze nie będzie tłumów turystów - na jakąs wycieczkę first minute), uzbieram tyle, ile to będzie konieczne :)
Za pocztówkę oczywiście bardzo dziękuję, sprawiła mi na tyle wielką radość, że już się jej nie spodziewałam, bo jak wyraziła się sama nadawczynie została wysłana z iście katalońskim opóźnieniem.  Opóźniona czy nie, ważne że jest! Na dodatek taka piękna.
Przedstawia ona jeden z bardziej rozpoznawalnych elementów dzielnicy gotyckiej - Barri Gottic (prawdę mówiąc tyle już się naczytałam o Barcelonie, że z miejsca rozpoznałam ;)) Carrer del Bisbe to jedna z najbardziej znanych i również najczęściej fotografowanych uliczek w Barcelonie. Swą sławę zawdzięcza m.in. temu, że jest jedną z najstarszych i najlepiej zachowanych, podążając wzdłuż niej, możemy poczuć klimat Barcelony z lat imerium rzymskiego, bo niektóre jej elementy zalicza się do fragmentów starożytnych fotyfikacji. Ten balkon mi się nie niesamowice podoba, obok secsesji najbardziej lubię gotyk właśnie.
Dodam jeszcze, że kartka przybyła w bardzo odpowiednim momencie, kiedy zaczytywałam się w Więźniu Nieba - Zafona. Na dodatek teraz jeszcze pożyczyłam dla Babci - Cień Wiatru (jeden z powodów dla których tak chcę tam pojechać) i na to wygląda, że przeczytam to trzeci raz ^^

4 komentarze:

  1. Barri Gotic! najpiękniejsze jak dla mnie jest wieczorem oświetlone tylko światłem lamp...

    piękna kartka, uprzejmie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Barcelona - magiczne miejsce :) sama chetnie bym sie tam pojawila ;)

    A pocztowka naprawde piekna - zazdroszcze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Laura, wiem, wiem, mañana u mnie trwała kilka miesięcy, ale cieszę się, ze pocztówka się podoba :) I cieszę się razem z Tobą planami podróży właśnie do Barcelony, pamiętam moją pierwszą wizytę i absolutne zauroczenie tym miastem. Jeśli chcesz mniej więcej wiedzieć, co i ile kosztuje, wejdź na strony oficjalnych zabytków (jak np. domy Gaudiego) i zobacz ceny wejściówek (są trochę porażające), a o porady z poleceniem knajpek, możesz do mnie pisać bliżej wyjazdu :) Pozdrawiam serdecznie, Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna pocztówka! I kolejne miejsce na liście "must see". :)

    OdpowiedzUsuń